|
Tegoroczni zwycięzcy Nocnej Jazdy Konkursowej, bracia
Robert i Błażej Krotoscy przekazali wygraną kartę pre-paid
o wartości 1.000 zł na operację
malutkiej Małgosi. Pasję do szybkiej jazdy bracia mają
w genach, wszak ich dziadek już trzecie pokolenie
Krotoskich zaraził bakcylem rajdowym.
Tak
zwana Nocka odbyła się 12 grudnia na Torze Poznań.
Poprzez slalomy, rwące nawroty i ciasne szykany
kilkadziesiąt drużyn walczyło o mistrzostwo, podtrzymując
w ten sposób ponad 40-letnią tradycję nocnych wyścigów.
Trasa licząca ok. 100 km była poprzeplatana licznymi
niespodziankami. Wbrew powiedzeniu „kto nie ma w głowie,
ten ma w nogach” uczestnicy musieli się wykazać nie tylko
świetną motoryką jazdy, lecz również bystrym umysłem.
Organizatorzy naszpikowali trasę zmyślnymi zagadkami,
m.in. z zasad
ruchu drogowego, a nawet arytmetyki! Nie lada utrudnieniem
były też patrole policyjne – uczestnicy pędzili na łeb na
szyję, ale nie mogli łamać przepisów ruchu drogowego. A
wszystko to dla bezcennego trofeum, Leśnego Dziada, który
co roku przechodzi do rąk nowego zwycięzcy.
SiePomaga: Od razu po odebraniu nagrody, publicznie
zadeklarowaliście, że przeznaczycie wygraną na cel
charytatywny na SiePomaga.pl. Skąd taka decyzja?
Robert
Krotoski: Decyzja była całkowicie spontaniczna.
Stwierdziliśmy, że nagroda główna w postaci karty pre-
paid o wartości 1000 złotych, bardziej niż nam, przyda się
komuś, kto rzeczywiście tych pieniędzy bardzo potrzebuje.
Jesteśmy Siepomagaczami od początku powstania serwisu i
bez namysłu zdecydowaliśmy się wesprzeć jedną z inicjatyw.
SP:
Zdaję się, że wygrywanie ‘Nocki’ staje się Waszą rodzinną
tradycją….
Błażej
Krotoski: To prawda, rajd rozgrywany jest od 1962 roku i
od tego czasu dwukrotnie wygrał go nasz dziadek Kazimierz
Krotoski – prekursor sportu kartingowego w Polsce, raz
nasz ojciec Robert, a teraz przyszła kolej na nas. To już
nasza trzecia wygrana, więc można powiedzieć, że dobrze
się z bratem rozumiemy w trudnych, nocnych, zimowych
warunkach. Nagrodą główną w tym rajdzie (poza pucharami)
jest przechodnia drewniana rzeźba “Leśnego Dziada”, na
której widnieją nazwiska zwycięzców. Wspomnieć należy, że
rajd ten wygrywały tak znane osobistości sportu motorowego
jak Przemysław Olejnik, Adam Smorawiński, Andrzej
Mielcarek, Jan Leśniak, Tomasz Płaczek czy Zbigniew
Szwagierczak.
SP:
Tradycją jest, że zwycięzca rajdu organizuje go w kolejnym
roku. To chyba duże wyzwanie organizacyjne?
Zgadza
się, dwukrotnie mieliśmy już okazję sprawdzić się w roli
organizatorów Nocki, a rajdy, które przygotowaliśmy były
bardzo pozytywnie oceniane i wspominane przez uczestników.
Organizacja rajdu dla kilkudziesięciu załóg to spore i
bardzo złożone przedsięwzięcie. Oprócz przygotowania
trasy, zadań i prób sprawnościowych, musieliśmy zadbać o
znalezienie sponsorów, przyciągnięcie mediów, gości
specjalnych, zakup pucharów i nagród i masę innych
kwestii.
SP: Na
który cel na SiePomaga.pl zdecydowa liście się przeznaczyć
wygraną?
Postanowiliśmy przeznaczyć go na pomoc
malutkiej Małgosi. Wybór jednego celu był bardzo
trudny, gdyż każda opisywana historia porusza serce.
Podjęliśmy decyzję o przekazaniu nagrody 3-letniej Małgosi
na operację korygującą stóp. Życzymy Jej szybkiego
powrotu do zdrowia!
SP: Panowie
w imieniu Małgosi i jej rodziców wielkie dziękuję !!!!
Robert i Błażej:
|